Archiwum sierpień 2015


Bezsilność
Autor: ilek
17 sierpnia 2015, 18:38

Myślałam że jest lepiej ... ale wspomnienia nie pozwalają mi normalnie zyc .. jeszcze ona dzwoni...doluje .. nie mam siły nie wiem co robić..Boże czy kiedys zapomne czy przestanie tak boleć

Złość
Autor: ilek
17 sierpnia 2015, 00:07

Hejka wszystkim. Nie potrafie zasnąć a jedyne co w tym momencie czuje to złość i żal. Ludzie którzy myśleli o śmierci tak dokładnie chcieli się zabić wpakowali mnie w zalamanie następnie cudownie uzdrowieni po tym jak mój były rozmawial z nią stwierdzil iz tak dłużej nie może obmowili mnie ponizali (i nadal) dokopali chociaz juz nizej spasc nie mogłam on porzucił oklamal ale to przecież wszustko było dla mojego dobra. Jeszcze ona ze mam sie w koncu zabic bo i tak nikogo nie obchodze;( Nie wiem czy czuje zlosc czy żal ... ja mu pomoglam on mnie w to wpakował i juz nie chodzi o to ze zostawil...ale o to ze tak bardzo mnie ponizyl...potraktowal w sumie to oboje ale on nadal uważa sie za dobrego czlowieka bo przecież tyle dla mnie zrobił.. nie widzi co zrobił śmieje sie cieszy. To mnie najbardziej boli. Moze nie pamięta co znaczy cierpieć jak zanim mu pomoglam..On nie zdaje sobie sprawy ze mnie skrzywdzil:( i to bardzo. A to tak naprawdę ludzie którzy siedzą tylko i wyłącznie przed komputerami i żyją w wirtualnym świecie bo w realu trudno im normalnie funkcjonować rozmawiać...ale potrafią bez niczego zranić i ranić nadal kogoś chociaż w realu to oni zostali zranieni... i robią dokładnie to samo nawet o tym nir wiedząc i sądząc o sobie ze sa tacy dobrzy... teraz wiem jakim on jest człowiekiem ale..cCholera chcialabym zeby zrozumiał przynajmniej to. 

Ilek .

Wasze opinie
Autor: ilek
15 sierpnia 2015, 22:17

Heyka wszystkim :) ciekawi mnie co sądzicie o video blogach . Moze macie jakies wskazówki lub sami prowadzicie czy ogladacie i macie swoje ulub :) 

Myśli .
Autor: ilek
14 sierpnia 2015, 09:43

Heyo :) To ze przejechalam się na bylym to jedna sprawa a to ze trudno mi sie z tym wszystkim pogodzic to druga. Codzinnie dokładnie planuje co bede robic zeby miec zajecie ..zeby uwolnic sie od mysli . Staram sie o nim nie myslec ale to cholernie trudne. Nikt tak naprawdę nie wie ze przeszlam i w sumie nadal walcze z zalamaniem nerwowym. Nie wiem co bardziej boli to ze mnie porzucil to ze oszukal czy to ze potraktowal i w sumie nadal traktuje jak smiecia.. Nie wiem czy on nie byl wart mnie czy ja jego . Większość pewnie pomysli dyrdymaly glupiej nastki ktora przezyla swoja " niefortunna milosc " i o moj boze teraz sie zabije itd... i zal mi cie itd. Mi samej siebie jest zal. Ale to wlasnie podczas tego zwiazku wpadlam w sam dol .... jemu pomoglam gdy był w tej samej sytuacji aon... zostawil mnie wtedy gdy najbardziej go potrzebowalam. To chyba boli najbardziej zawiodlam sie ....nir wiem czy to moja wina czy jego ... nie wiem czy on nie byl wart mnie czy ja jego... wiem ze moge sie spotkać teraz z slowami typu "glupia " ale... to nie jest cala moja historia to przez co przeszlam . Nie wiem dlaczego to pisze moze tego potrzbuje . Malo kto wie o tym wszystkim...o tym ze mialam myslu samobojcze. Dlatego tu o tym piszę jestem anonimowa... moze to wszystko komus wydawac sie glupie ale... to wszystko naprawdę bolalo i nadal boli . Ale walcze o staram sie zyc :) Zycie to dar... teraz to wiem... a on pewnie nie zaplakalby i zapomniał w koncu jest w tym taki dobry :( Ale coz jak to sie mowi zyje sie dalej :D w kolejnych wpisach bede prouszac rozne rzeczy sprawy niekoniecznie związane ze mna :) mam nadzieje ze komus sie spodoba :D cześć. Ilek:p

Moja codzienność .
Autor: ilek
13 sierpnia 2015, 23:19

No i kolejny dzień mija... a ja nadal nie czuje sie dobrze. Zostalam calkowicie sama z tym. Kiedys opowiem moja historie... dzisiaj nie mam juz sily na nic.